Biedronka jak stonka

17 lipca 2015, 20:47

O tym, że konsumenci muszą szczególnie uważać na wszelkiego rodzaju okazje, promocje i przeceny pisałem już wcześniej. Teraz ponawiam apel, aby bacznie przyglądać się cenom towarów na półce i przy kasie. Okazuje się, że markety tną nas niemiłosiernie. A tłumaczenia są zawsze podobne. - Ta cena jest nieaktualna, koleżanka zapomniała zdjąć – tak usłyszałem ostatnio w mojej Biedronce. Na sobotnie popołudnie szykowałem rodzinnego grilla. Zależało mi na czymś wyjątkowym, innym niż karkówka czy kiełbaski. I oto zobaczyłem 4 kotlety jagnięce za 9,90 zł. Wcześniej kosztowały prawię o połowę więcej. Kupiłem.

 

Czytaj więcej...

Kościerskie specjały, czyli płoć i piwo z Kanady

15 lipca 2015, 21:09

Starsi pamiętają, młodszym przypomnę, że za czasów tzw. komuny, PRL-u, kłopoty z zaopatrzeniem były powszechne. Żywność i inne produkty były reglamentowane. Kupowało się na kartki. A i z ich realizacją były problemy, bo sklepy świeciły pustkami. Tłumaczyłem ostatnio dziatwie, że w mięsnym u Michalaka wisiały puste haki, że w „Samie” na Śródmiejskiej można było jedynie kupić ocet i landrynki. Wymieniałem kolejne sklepy, gdzie niczego nie było, aż do momentu, kiedy jedno z dzieci przerwało – To dlaczego nie robiliście zakupów w Biedronce?

Czytaj więcej...

Wołyń pamiętajmy!

11 lipca 2015, 20:44

11 lipca mija rocznica rzezi wołyńskiej. Tego właśnie dnia 72 lata temu w około stu polskich wsiach na Wołyniu jednocześnie, w sposób zaplanowany, zorganizowany, ukraińscy nacjonaliści przystąpili do masowego mordowania Polaków. To było ludobójstwo w najczystszej postaci. W sumie w latach 1943-45 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło z rąk UPA i miejscowej ludności ukraińskiej około 100 tys. Polaków. Niestety wciąż trwa medialne zamilczanie tej zbrodni. Ja się na to nie godzę. Nigdy nie będzie poprawnych stosunków między Polską i Ukrainą, jeśli bracia Ukraińcy będą gloryfikować UPA. Czy wyobraża sobie ktoś dziś współpracę z Niemcami, którzy gloryfikują Hitlera?

Czytaj więcej...

Vama Veche

10 lipca 2015, 16:35

Trafić tu nie było łatwo. Ale od początku. - Tato, chciałabym pojechać do Vama Veche na festiwal – jakoś miesiąc temu zagadnęła do mnie Hania, moja starsza córka. Gdzie to jest? - zapytałem. - No, jak to gdzie? Nad Morzem Czarnym, w Rumunii. 3 i 4 lipca będzie tam Fish Eye Fest. Tak jak u nas grupa rybacka dostaje kasę z Unii i wydają ją na promocję ryb, tak samo w Rumunii. Organizują już drugą edycję rybnego festiwalu. Tym razem wystąpią Zdob Şi Zdub, Grimus, Travka, Velosonics, Golan, The Amsterdams i wiele innych zespołów – tłumaczyła Hania. Dla mnie nazwy rumuńskich gwiazd rocka nic nie mówiły, no może poza Zdob Şi Zdub, bo dwa razy byli na Eurowizji i The Amsterdams, bo mamy w domu ich płytę. Niewiele się zastanawiając, odpowiedziałem – Ok, jedźmy tam!

Czytaj więcej...

O serwisie


Nowe media, internet, dziennikarstwo, różnorodne formy komunikacji społecznej stały się kolejnym obszarem moich zainteresowań. Dlatego powstał ten blog. Nowe media to nie tylko strony internetowe, poczta elektroniczna, portale społecznościowe, reklama internetowa, aparaty i kamery cyfrowe, integracja cyfrowych danych z telefonu, smartfona, tabletu, wirtualna rzeczywistość czy gry komputerowe. To przede wszystkim nowe podejście do istniejących mediów – prasy, radia i telewizji, które dawniej były głównym źródłem informacji dla społeczeństwa.

więcej więcej

Zaloguj się


Archiwum


- 2015 -

- 2014 -

- 2013 -

- 2012 -

- 2011 -

- 2010 -

Ostatnie komentarze